Dania, 1844 r. Nikolai Frederik Severin Grundtvig – zasłużony w sferze edukacji ludności wiejskiej pedagog – zakłada ludową szkołę średnią, co dziś na ziemiach polskich znamy jako uniwersytet ludowy. Choć początkowo uczyli się tam głównie ludzie bogaci, dało to początek całej koncepcji takich szkół, których na ziemiach duńskich do 1867 r. powstało aż 21. Przenieśmy się jednak na polskie podwórko. Ok. 1900 r. koło Warszawy powstaje ferma pszczelarsko-ogrodnicza ,,Pszczelin”, a dwie dekady później ksiądz Antoni Ludwiczak zakłada w Dalkach pod Poznaniem, oficjalnie, uniwersytet ludowy. To wszystko wydarzyło się lata temu, po co więc w ogóle o tym mówić? Właśnie dlatego, że te powstają one do dzisiaj, a cała koncepcja ma się świetnie. Dowodem tego jest Górnośląsko-Zagłębiowski Uniwersytet Ludowy!
Zanim o szczegółach tego projektu warto odpowiedzieć sobie na pytanie: Co to właściwie jest? Jak podaje gov.pl. to pozaformalna, niepubliczna placówka edukacyjno-wychowawcza z bazą internatową dla dorosłych. Brzmi strasznie? Nic z tych rzeczy! To nauka poprzez warsztaty, spotkania w grupie, różne projekty i przede wszystkim nabywanie doświadczenia, możliwość rozwoju i okazja do poznania fantastycznych ludzi.
Górnośląsko-Zagłębiowski Uniwersytet Ludowy powstał z potrzeby realnej pracy z ludźmi
i reagowania na to, czego często brakuje w lokalnych społecznościach. Od początku zależało nam na tym, żeby nie był to projekt „na papierze”, ale działania, które faktycznie coś dają uczestnikom. Chcieliśmy stworzyć przestrzeń do rozwoju, zdobywania praktycznych umiejętności i zwykłego spotkania z innymi, niezależnie od wieku czy miejsca zamieszkania. W ramach Uniwersytetu realizowaliśmy warsztaty z zakresu kompetencji społecznych, cyfrowych, przedsiębiorczości oraz zajęcia artystyczno-manualne. Program był oparty na rozmowie z uczestnikami i dopasowywany do ich potrzeb, a zajęcia odbywały się nie tylko
w Katowicach, ale także w innych miejscowościach regionu, m.in. w bibliotekach i klubach seniora. Dzięki temu mogliśmy dotrzeć do osób, które na co dzień rzadko mają dostęp do takich inicjatyw. Z perspektywy koordynatora widzę, że formuła uniwersytetu ludowego wciąż jest bardzo aktualna. Uczestnicy uczyli się nowych rzeczy, otwierali się na innych i chętniej angażowali się w kolejne działania. – mówi koordynator projektu pan Dominik Białka.
Górnośląsko-Zagłębiowski Uniwerytet Ludowy oferuje warsztaty o bardzo ciekawej tematyce, która znajduje przełożenie na nasze życie codzienne:
- Budowa poczucia własnej wartości i poprawa kompetencji interpersonalnych
- Kształtowanie kompetencji cyfrowych
- Podstawy przedsiębiorczości
- Warsztaty artystyczno-manualne
Zajęcia te były realizowane w Katowicach, ale też m.in. w Zawierciu, Tychach, Lędzinach Chorzowie, czy Sosnowcu, co pokazuje szerokie pole działalności, która nie skupia się jedynie na mieście wojewódzkim.
O całym przedsięwzięciu zdecydowała się opowiedzieć uczestniczka warsztatów artystycznych z Lędzin, które odbyły się w ramach projektu Górnośląsko-Zagłębiowsko Uniwersytetu Ludowego:
Co skłoniło Panią do wzięcia udziału?
U nas w klubie seniora pojawiła się informacja o warsztatach i kilka osób się zapisało, więc dołączyłam. Lubię takie zajęcia manualne, a że warsztaty u nas w Klubie były przed świętami, to pomyślałam, że to dobra okazja, żeby przygotować coś własnoręcznie.
Jak ocenia Pani całe przedsięwzięcie?
Bardzo miłe i aktywne spotkanie. Wszystko było dobrze zorganizowane, bez pośpiechu. Można było spokojnie pracować i po prostu miło spędzić czas.
Rozmawialiśmy z koleżankami, że jeśli będzie taka możliwość będziemy chciały aby takie warsztaty organizować częściej.
Co najbardziej zapadło Pani w pamięć z warsztatów?
Robienie kartek świątecznych i ozdób świątecznych. To było naprawdę świetne, bo każdy mógł zrobić coś po swojemu. No i pani prowadząca była bardzo sympatyczna, wszystko jasno tłumaczyła i zawsze była chętna do pomocy. Potrafiła też zmotywować nas żeby nasze prace były jak najlepsze.
Czy poleciłaby Pani innym udział w takiej inicjatywie?
Tak, jak najbardziej. Takie warsztaty to dobry sposób na wyjście z domu, spotkanie się
z innymi i zrobienie czegoś praktycznego. Myślę, że takich inicjatyw powinno być więcej, bo naprawdę cieszą się zainteresowaniem.
Górnośląsko-Zagłębiowski Uniwerytet Ludowy jest pewnego rodzaju przedłużem świetnej koncepcji, dającej ludziom dorosłym szansę na rozwój w wielu dziedzinach życia. Jest to jeden z kilkudziesięciu takich uniwersytetów w całym kraju. Mimo, że od początków całej koncepcji minęło prawie 200 lat, to ona ciągle żyje, właśnie dzięki takim projektom jak ten.
Nigdy nie jest za późno na rozwój. Świadomość istnienia takich przedsięwzięć dobitnie to pokazuje. Uniwersytet ludowy pozwala wyrównywać szanse, niezależnie od wieku, dlatego należy pielęgnować tę piękną tradycję.
źródła:
https://ksow.pl/aktualnosc/ul





